Hm... czuję się nieco niezręcznie.
W ten sposób Towarzysz Prezydent odebrał mi nieco kompetencji, i choć
powinienem się cieszyć, bo niby mam tera mniej pracy, to jednak
przyznam się, że to, co zostało w moich kompetencjach, jest
najtrudniejsze i generalnie nie wiele efektów jak dotąd przyniosło.
Osobiście wolałbym coś takiego widzieć w ramach Komisariatu d/s
Propagandy, bo po co mnożyć byty ponad miarę, nie mniej jednak
Towarzysz Prezydent decyzję podjął, ma taką wizję i najwyraźniej widzi
dalej, niż sięga mój wzrok (czemu się nie dziwię). Trza się
podporządkować. Zastrzegam sobie jednak, że w część tych obowiązków
pozwolę sobie - być może - jeszcze wejść.
A przy okazji - co jest z pozostałymi Komisarzami Ludowymi?
Towarzyszu Prezydencie, zweryfikujcie ich użyteczność. Skoro nie mogą
się angażować i pojawiać na RKL, to może warto rozważyć jakieś zmiany?
Zawsze można zlikwidować listę RKL!
:)
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 10 Sep 2007 - 07:45:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET