Wszem i wobec oświadczam iż z dniem 9 września towarzysz Łukasz Kłodecki ma prawo nazywać mnie swoim ojcem, a ja będę go zwał swym synem. Ponadto uzyskuje on wszelkie prawa do dziedziczenia czegokolwiek po mnie w razie nagłej i niespodziewanej vśmierci. Tylko parę butów nie da Khandowi, a zegarek na rękę firmy Perfect (made in Zongya) Perunowi.
Witaj w domu odnaleziony synu!
Przy okazji nie wiem czy wiesz, ale twoim pradziadkiem jest sam Książe Sarmacji ;)
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Vandystan albo vśmierć!Received on Sat 08 Sep 2007 - 15:51:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET