Nie ukrywam, że jest za co. Poczułem się tym tekstem cholernie
dotknięty. I proszę bardzo - oto pierdolony dowód mojego przywiązania do
MW:
http://groups.google.pl/group/sarmacja/browse_thread/thread/655c727a19313c70
Zamiast kurwa zajmować się 4 projektami ustaw i nadrabianiem
zaległości na LDMW zająłem się pisaniem pierdolonego pościka na LDKS.
Nie zrobiłem tego, bo Perun chciał. Nie zrobiłem tego, bo chciał tego
Prezydent. Zrobiłem to bo byłem wkurwiony, że ktoś może uważać mnie za
niezbyt lojalnego socjalistycznej ojczyźnie, mnie, patriotę jak jasna
cholera, który temu patriotyzmowi dawał wyraz od samego początku
istnienia, którego to patriotyzm podziwiał choćby sam DL Perun,
Mandragor Khand i Mandragor Winnicki. A teraz bolesny cios. Bardzo
bolesny. Jestem cholernym wandejskim nacjonalistą dlatego to tak boli...
Niech mnie Wanda strzeże bom wkurwiony. Idę po piwo. Szczęść Wando
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Vandystan albo vśmierć!Received on Mon 03 Sep 2007 - 10:52:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET