>
> Perun... Teraz żem się wkurwił. Wątpicie w moją lojalność towarzyszu?
> Miło to słyszeć.
>
> Idę o zakład, że gdyby Was nie wyjebali z KS to byście się go nie
> zrzekli. Mam obywatelstwo sarmackie. Uzyskałem je 30 maja b.r. Nigdy nie
> robiłem nic przeciwko Wandystanowi. Nigdy nie spiskowałem. Nie ma
> ważniejszego kraju. Obywatelstwo sarmackie mam, bo mi szkoda cennego
> czasu na pisanie wiadomości o zrzekaniu się go.
>
> No jestem kurwa rozjebany teraz. Normalnie mnie z nóg zwaliło jak to
> przeczytałem... Perun. Nie spodziewałem się tego po Was.
Nie mialo byc osobiscie, ale wyszlo. Za to przepraszam.
Chcialem jednak wskazac, ze w Wandystanie obywatele panstw obcych moga nie tylko zaproponowac, ale i przeglosowac projekt ustawy. I pomimo tego, ze wierze w Wasza lojalnosc wandejska, moga sie w Wandystanie kiedys pojawic osoby, ktore moga po dostaniu sie do wladz dzialac na niekorzysc MW.
Obywatelstwa sie nie zrzeklem, poniewaz czekalem az mi zabiora. I zabrali. Jak podkreslalem kiedys, ciagle jestesmy w okresie przejsciowym odcinania pepowiny od KS.
Apel o rezygnacje z obywatelstwa panstwa obcego, w przypadku dostania sie do wladz, byl podyktowany troska o bezpieczenstwo panstwa. To zupelnie normalne. Przeciez nikt nie kaze Wam wyjezdzac z Sarmacji i ja porzucac. Chodzi tylko o obywatelstwo.
Mowiac wprost- na chuj wysokim urzednikom wandejskim obywatelstwo KS? Gdyby mnie nie wyjebali, mieszkalbym tam sobie dalej w moich domach, ale bez obywatelstwa.
Pozdro i zero nerwow
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 03 Sep 2007 - 09:59:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET