Moze zatem warto pomyslec o nadawaniu tytulu profesora, podobnie jak rektorowi, zaraz po nominacji pierwszego dziekana danego wydzialu?
Zrozumiem, jesli Wandejczycy potraktuja moj list jako dopominanie sie o tytul. Uwazam jednak, ze nie powinnismy doprowadzic do sytuacji, kiedy zapalency, tworzacy zupelnie nowe jednostki uczelni, musieli doktoryzowac sie itp. przed komisjami, ktore nie maja zwiazku z wandejska nauka, bo ona dopiero sie tworzy.
Pozdrawiam
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 01 Sep 2007 - 12:57:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET