"To było radykalne posunięcie? To było posunięcie moim zdaniem bardziej zabawne... Bo co nam dało? Teraz KS nie będzie nas uznawać i co z tego? Co tym ugramy? Dialog to rozwiązanie. A nie uznawanie/nieuznawanie/uznawanie/nieuznawanie. Czy to jedyna broń dostępna naszemu KLd/sZ?"
Towarzyszu, mialem zamiar skonczyc na czas jakis temat Sarmacji. I nie do konca rozumiem, czemu mamy rwac sobie wlosy z glowy, debatowac nieustannie o KS. Ja zabieram sie za inne formy aktywnosci niz klotnie z Sarmatami. Prosze pamietac, ze nie my zaczelismy ten sarmacko- wandejski burdel. I w interesie Sarmatow jest podtrzymywanie opinii wsrod obywateli wandejskich, ze cofniecie uznania KS przez MW to straszna rzecz dla Wandystanu.
Na szczesie poza KS jest caly v-swiat i dobrze zapowiadajace sie relacje z duzymi panstwami, ktore sa zainteresowane wspolpraca z nami.
Co do negowania dzialan KL SZ, proponuje powstrzymac nieco emocje. Wiem, ze kampania prezydencka wlasciwie w toku, ale bez przesady. Przeciez dobrze wiecie, ze nie zajmuje sie tylko uznawaniem. I nie mozecie takich wnioskow wyprowadzac na podstawie cofniecia uznania jednemu krajowi, ktory i tak nie jest uznawany przez wszystkie mikronacje.
Pozdrawiam
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 26 Aug 2007 - 05:29:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET