"No towarzysz nie do końca musiał zrozumieć intencje towarzysza eMeSa
(mandragora socjogramu) stąd się wzięło to nazwał nieporozumienie.
Doceniamy wyrozumiałość Drogiego Lidera w tej kwestii. Młody jest, ale
widać się stara ;)"
Cieszy mnie kazdy Wandejczyk, ktory sie stara. I ostre slowa w moja strone nawet mocno doceniam. Jak osiedlilem sie w Sarmacji prawie dwa lata temu, to zeby zablysnac "na scenie" wyzwalem kogos i nabluzgalem mu, ze robiac konkurs pochlebstw chce z mieszkancow zrobic kurwy wiec nasz nowy kolega i tak delikatnie mi pojechal. W dodatku zachowujac tryb przypuszczajacy wiec obrazic sie nie mam o co.
"No tak analizując psychologię wypowiedzi niektórych członków mogę
odnieść wrażenie, iż kandydatów do tego urzędu będzie czterech... Na
razie to moja indywidualna prognoza niepoparta oficjalnymi deklaracjami,
ale takie mam wrażenie... Perun, Keller, Magov, Zaorski... Według mnie
tak będzie się przedstawiać ekipa walcząca o fotel prezydenta. Wszyscy
są różni... Inni. Jeżeli prognozy się potwierdzą będzie ciekawie."
I bardzo dobrze. Koniec kurwa z milusim poklepywaniem sie po pleckach. Wiwat roznorodnosc! Znajac zycie, moj polityczny radykalizm do fotela mnie nie doprowadzi, ale jak zauwazyliscie, ja nie dla zaszczytow. I chyba nikt dla zaszczytow.
"No i to jest to... Towarzyszu prezydencie nie widać tych pozytywnych
relacji. Urząd KLd/sZ milczy. Nie ma żadnych relacji. Wiemy tylko kogo w
danym momencie uznajemy i nic poza tym."
Moze nie widac ich na stronie. Ale informowalem o dobrych stosunkach z Monarchia Austro- Wegier, gdzie niebawem zaproponuje kandydature ambasadora. Niestety, przez okres urlopowy przeciaga sie podpisanie traktatu wspolnego ze wszytskimi panstwami Wspolnoty Korony Ebruzow, po czesci dlatego, ze zaproponowalem punkt dotyczacy mapy, ale na razie w tej sprawie nie moge wiecej powiedziec (w toku- rozumiecie). Natania nieoficjalnie wyrazila mozliwosc przystapienia w przyszlosci do naszego systemuy gospodarczego- ale to nic wiazacego. W OPM oficjalnie jestesmy, ale nie ma nas w rejestrach i zapomnieli przed wyjazdem na wakacje aktywowac nam konto (Diuk Koscinski wyjechal na wakacje i cisza). Mam rowniez, co prawda nieoficjalne, ale jednak zapewnienie od Kaizera Valhalli o przyjazni z MW i pozdrowienia dla Ludu Pracy.
Chyba az tak zle nie jest? W dodatku Meridland stara sie o uznanie przez nas ich panstwowosci, proponowali nam nawet sojusz wojskowy.
Niestetym obiektywne czynniki wydluzaja czas oczekiwania na podpisanie dokumentow, prowadzenie dyskusji itp. a ja nie lubie informowac o sprawach w toku, bo z punktu widzenia dyplomacji to nie jest dobre.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 26 Aug 2007 - 05:22:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET