>> Nigdy już nie będę Sarmatą. Od puczu przestałem nim być choć nadal >> Sarmację bardzo lubię. A całą grę pt. "Genosse-Grodzisk" odbieram bardzo >> osobiście.
Nie zrozumieliśmy się. Ja lubię Sarmatów, ale jak kiedykolwiek dojdzie do ponownego zjednoczenia to się zastrzelę z kałacha. Tak dla pojednania, nie dla zjednoczenia. I jeżeli kiedykolwiek ktoś mi zarzuci, że jestem bardziej Sarmatą niż Wandejczykiem, bo się żyję z nimi w zgodzie, to na pewno nie przejdę do KS. Prędzej odejdę na amen w ogóle. Ale nigdzie nie przejdę stąd sygnaturka - albo MW, albo śmierć. Żadnej innej mikronacji. Nigdy!
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Vandystan albo vśmierć!Received on Sat 25 Aug 2007 - 07:41:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET