"Towarzysze!"
Bracie, najbardziej mi sie podoba, ze podobnie jak ja nie pierdolicie sie z uzywaniem "kurwa". Powiedzialbym nawet "za malo kurwa, kurwa" ;)
Wiem, ze dalej od siebie czerpiemy. Ale decyzje polityczne nie zawsze ida w parze z decyzjami kulturalnymi i spolecznymi.
Ja temat Sarmacji skonczylem. Tzn. jestem gotow sprobowac osobiscie porozmawiac z PMK, jesli w ogole bedzie chcial ze mna rozmawiac (nawet nieoficjalnie), celem zazegnania konfliktu, jesli Wandejczycy beda domagac sie unormowania stosunkow z KS.
Ale o ponownym uznawaniu itp., dopoki nie bedzie "rozmowy na szczycie", nie ma mowy
Tyle ode mnie. Innej mozliwosci rozwiazania konfliktu nie widze. Albo przyjazn i wspolpraca i powrot do wizji siostrzanych panstw, albo nie wiem, co to Sarmacja.
Pozdro
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 23 Aug 2007 - 13:27:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET