> cycat usunąłem bo post i tak jest długi, ale chyba warto przeczytać
Towarzysze!
Jestem zdumiony taką reakcją towarzysza Peruna, gdyż wydaje mi się zdecydowanie impulsywna. Ta cała gra jest już nudna. Zamiast się spotkać porozmawiać, to wciąż każda ze stron odbija piłeczkę w kierunku drugiej i zaostrza już i tak złe stosunki.
Chodzi o tytuły? Po co Wandejczykom sarmackie tytuły? Mimo wszelkich zasług, których zapewne jest cała masa, po co te tytuły? Jak KONioludzie będą chcieli to i tak zabiorą i tak. Zamiast pokazać, że mamy to gdzieś, bo Sarmackie tytuły nic dla nas nie znaczą, bo nie jesteśmy burżuazyjną Sarmacją i mamy swoje tytuły awangardy. Po jaką cholerę bawić się w raz uznawanie, raz nie uznawanie, później znów w uznawani Sarmacji. I tak w kółko... Przecież to nonsens... Bzdura. Dziecinada. No, ale zaraz usłyszę, że co ja tam wiem, mi KS tytułu nie dało...
Nie chodzi mi, że teraz powinniśmy ukorzyć się przed Sarmacją. Nie chodzi mi o to, żebyśmy mieli się teraz z nimi znów łączyć. Nie chodzi mi o przebaczenie i zapomnienie wszystkiego co się zdarzyło. Chodzi o NEUTRALIZACJĘ, ZOBOJĘTNIENIE ich. A nie teraz jedni przeciw drugim będą robić co mogą. Może jeszcze zaraz po sobie tak pojedziemy, że w ogóle zaczniemy się wypierać, że stanowiliśmy jedno państwo? A może zniszczymy całe nasze wspólne elementy, wspólne dziedzictwo. TAK KURWA! WSPÓLNE!
Wiecie kto zaprojektował flagę Wandejską, z której teraz cały naród jest dumny, a która niebawem zawiśnie na ścianie mojego pokoju w Toruniu? Dla tych co nie wiedzą - flagę stworzyła jedyna osoba, na której obecnie ciąży zakaz wstępu na teren MW. PMK. Wyprzyjmy się tego. Albo mówiąc precyzyjnie i bliżej tematu "cofnijmy to". Zmieniajmy historię, naprzemiennie uznawajmy się lub nie, ogłaszajmy stany wojny i pokoju. Nie będzie to ani ciekawe, ani wirtualne. Będzie to kłamstwo, ułuda, oszustwo.
Oni mają nas gdzieś, więc po co my się w ich życie wkręcamy skoro my też mamy ich też? Odetnijmy się w końcu od KS, zamiast wciąż zrzędzić jacy to oni nie są i w rzeczywistości nakręcać się na nich i uzależniać od Sarmacji. Tak. Uzależniać. Przecież my już jesteśmy uzależnieni - zdechlibyśmy z nudów, gdyby nie zabawy z Sarmacją nie? Tak ciężko albo z nimi pogadać i wyjaśnić sobie pewne niesnaski, albo po prostu zwyczajnie ich zlać, dać im spokój i żyć po swojemu?
To staje się nudne jak cholera, denerwujące, dziecinne i użyłbym sformułowania OŚMIESZAJĄCE nas... Po co nam to? Po co te utarczki? Na razie widzę, że rozwód z Sarmacją to taki bardziej realny jest, bo w rzeczywistości wirtualnej wciąż wszystko wygląda jakbyśmy żyli obok siebie i czepiali nawzajem... jak za starych czasów zjednoczenia.
Moim zdaniem ta zabawa wynika z urazu mojego ojca do Sarmatów. Ja rozumiem, że wiele z ich ręki wycierpiał. Jednak nie można działać w ten sposób. Decyzja zbyt emocjonalna, zbyt indywidualna.
Posunięcie Mandragora Socjogramu było genialne. Błyskotliwie pojechał po wybranych Sarmatach, ale nie zagłębiał się w bzdurną politykę. A to co teraz zrobił mój brat to była właśnie owa bzdurna polityka.
Zdecydowanie siÄ™ jej sprzeciwiam.
JESTEM ZA UZNANIEM KSIĘSTWA SARMACJI! KSIĘSTWA SARMACJI! Zapewne zostanę zlinczowany. Mam to w dupie. Mówcie co chcecie. W Wandystanie jest wolność, a ja poglądów się wstydzić nie będę choćbym kurwa miał żadnych wyborów już nigdy nie wygrać.
PS. Znowu mi kurwa elaborat wyszedł. Przepraszam, ale nie umiem krócej...
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Wandu-Wandu:9554315 MWail: arkadijmagov_usunto_at_gmail.com Srajp (komunikator glosowy): wyszykaj za pomoca MWaila www.wandystan.only.pl "Miłość...Przyjaźń... Socrealizm"Received on Thu 23 Aug 2007 - 12:28:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET