Re: Wandystan: Cintrastaty

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 22 Aug 2007 15:49:24 +0200


2007/8/22, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>:
> No nie. Prosiłbym o wyjaśnienie :)

Ech, to wstyd, jesteście zarządcą Churału, przedstawicielem ludu, twórcą wandejskiej polityki! A fe! Mnie chodzi o ideę otwartości ponad podziałami, wolności, takiej prawdziwej, a nie udawanej, wolności dla wszystkich. Te wartości, jak ja je rozumiem, stanowią teoretyczny rdzeń wandejskiego socjalizmu i są ponad wszelakimi prawami, uchwałami i innymi takimi. Prawo to zabawa, prawo to tylko przepisy, które można sobie dowolnie zmieniać. Ale wolność to coś, czego nie da się narzucić, zabronić, zniszczyć, coś, co należy pielęgnować i wielbić. Nie wyobrażam sobie Wandystanu zamkniętego dla kogokolwiek w postaci realnej. Ale zasada wzajemności w dyplomacji to po prostu pewna uwarunkowana różnymi mechanizmami psycho-społecznymi gra, jaką podobno trzeba podjąć. Ale z pewnością nie jest to wyraz prawdziwej ideologii wandejskiej.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Wed 22 Aug 2007 - 06:49:26 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET