Towarzyszu Mandragorze, Towarzyszki i Towarzysze!
Po tym, co zaraz powiem, mozecie mnie przestac lubic.
Uwazam, ze nie tylko nie powinnismy przyjmowac zaproszenia od obywatela PMK, ale rowniez nie powinnismy myslec nawet o zjezdzie, nie mowiac o pojawianiu sie tam.
Moim zdaniem przyjezdzanie Wandejczykow na zjazd sarmacki bedzie tylko objawem naszych kompleksow, obnizaniem wlasnej mikronacyjnej wartosci i jednoczesnie sygnalem dla puczystow, ze "Wandystan ci wszystko wybaczy".
Jako obywatel wandejski narodowosci sarmackiej oswiadczam, ze w dupie mam zjazdy organizowane przez monarchofaszystow. I dopoki w Sarmacji ustroj sie nie zmieni, moja noga na sarmackiej ziemi nie postanie. Przyjade dopiero do wolnej Sarmacji.
Mozecie to traktowac jako fochy bylego obywatela KS wywalonego z Sarmacji, ktoremu zabrania sie wstepu na zjazd. Ale uwazam, ze nie mozna z jednej strony byc traktowanym przez Sarmacje jak gowno, a z drugiej jechac na zjazdziki.
Prosze Tow. Magova o nie podejmowanie jakiejkolwiek dyskusji z PMK na temat mojej osoby.
Zachecam Wandejczykow do bojkotu zjazdu, bo branie w nim udzialu, to tak jakby czerwonoarmisci przyjmowali zaproszenie od bialej gwardii na wodeczke, a potem w spokoju sie rozchodzili, zeby do siebie nazajutrz strzelac.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 21 Aug 2007 - 23:37:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET