Minister Skarbnikow może i nie zwariował, ale w życiu to się pogubił. Wiele rzeczy się biedakowi już myli. Czyta wiadomości z LDMW, ale odpowiada na nie na liście sarmackiej! W jednej z wiadomości np. zaczyna od pozdrowień w moim kierunku, cytuje fragment mojej wypowiedzi, po czym składa pod nią krótki komentarz. Inną sprawą jest to, że z tego komentarza wiele nie wynika, właściwie nic. Potem sadzi postscriptum, więc prawdopodobnie chodzi o to, aby Sarmaci zapoznali się z tym wyrwanym z kontekstu fragmentem mojej wypowiedzi, bądź z tym, co pisza w postscriptum. A pisze, że jest na LDMW moderowany. Do mnie z pewnością nie wysyłał tej wiadomości, bo ja na googlowskiej liście sarmackiej zapisany nie jestem, zresztą niby po co?
http://groups.google.pl/group/sarmacja/browse_thread/thread/830de5725560f4e4
Ale to tylko tak na marginesie.
W związku z tym, że obywatel miniser sam poruszył kwestię moderacji, pragnę się publicznie zapytać, czy jest on faktycznie moderowany, a jeśli nie, to czy nie wypadałoby taką moderację nałożyć. Warto przypomnieć, że Sarmacja wydaliła naszego Prezydenta bez żadnego powodu (powoływanie się na zapis "inne powody" nie jest żadnym wytłumaczeniem), co już samo w sobie jest wielką obelgą, ale i Tow. Prezydent pełnił funkcje Komisarza Ludowego d/s Zagranicznych. W związku z tym, że Sarmacja nie chce prowadzić z nami dialogu dyplomatycznego, Obywatel Skarbnikow mógłby zostać zwolniony z placówki wandejskiej, miałby więcej czasu na inne rzeczy. A i wydalenie ichniejszego ministra spraw zagranicznych wciąż jest wymaganym krokiem rewanżu, dyplomatycznej wzajemności.
Poza tym nie oszukujmy się, z tego co sam obywatel minister pisze (link do nasłuchu powyżej) wynika, że najprawdopodobniej utracił już umiejętność obsługiwania grup dyskusyjnych na yahoo, tak mu ta zgooglana lista sarmacka weszła do krwii, że po prostu już tutaj pełnić swych funkcji nie może.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sun 19 Aug 2007 - 06:12:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET