Najszczersze i najglebsze przeprosiny

From: Michał O'Rhada <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 11 Aug 2007 19:57:59 +0200


Czolem!

W imieniu swoim, Mandragora Winnickiego/Wandera, Alojzego Pupki i Marcuslera chcielibysmy najszczerzej i najglebiej przeprosic Przewodniczacego Szopo, ze nie okazalismy sie byc godni jego przybycia na spotkanie, ktore mialo miejsce w rejonie Srodmiescia.

Czym tez obrazilismy socjalistyczna godnosc i honor Szanownego Przewodniczacego, ze nie zdecydowal sie zaszczycic nas swoim przybyciem i obecnoscia? Jakie bledy i odchylenia popelnilismy, zeby zostac w ten sposob odrzuceni?

Z najwieksza pokora i samokrytyka blagamy Przewodniczacego Szopo, aby udzielil nam porady i wskazowki, ktore pozwola nam stac sie godnymi jego obecnosci.

Jeszcze raz blagamy o wybaczenie.

-- 
Michal O'Rhada, Ojciec Narodu Morwańskiego
Lord Protektor Wolnej Republiki Morvan i Tuolelenkki

"Motywacja jest motorem napedowym kazdego czlowieka." - Kaworu Nagisa
Received on Sat 11 Aug 2007 - 10:58:39 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET