W zasadzie wśród państw słabych, mało stabilnych...
>Może wynika to z mojej niecheci do panstw Wielkiej Trojcy,
ale wszystkie zawsze zdawaly mi sie zbyt sztywne i zbyt zachowawcze do
szerszej wspolpracy.
Jest to ich wada, ale być może należy się zastanowić czy właśnie powyższe wady/cechy nie zadecydowały, że mają one nieprzerwanie w zasadzie taką samą pozycję.
>Zauwazmy chocby postawe wzgledem mapy, ktora w
momencie wlaczenia Wandystanu do KS byla absolutnie irracjonalna. Po
takich sojusznikach niewiele dobrego mozna sie spodziewac.
Ja również bym się zastanowił nad wchodzeniem w sojusze z Sojuszem (co z resztą dla zachowawczego monarchizmu było by nie do przyjęcia). Chodzi wyłącznie od dobre kontakty. Trudno bysmy byli poważnie traktowani, jeżeli nie będziemy mieć stosunków dyplomatycznych z mocarstwami, przynajmniej tymi starymi, a trzeba Dreamlandowi oddać, ze jest najstarszą mikronacją i nie mówię tego przez swoją monarchofaszystowską przeszłość.
-- Michal O'Rhada, Ojciec Narodu Morwańskiego Lord Protektor Wolnej Republiki Morvan i Tuolelenkki pozdrawiam KellerReceived on Sat 11 Aug 2007 - 03:20:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET