>BTW - Nie zgadzam sie z Towarzyszem, ze PZ jest jednym z
najwazniejszych zadan. MW moglo by spokojnie istniec bez prowadzenia
PZ. A jezeli juz, to lepsze sa konflikty napedzajace aktywnosc, niz
klepanie sie po pleckach i lizanie posladkow. Czasem, czytajac
towarzysza, musze sprawdzic czy to nie slowa diuka Koscinskiego.
--
towarzysz Radziecki
W zakresie wiedzy o dyplomacji to porównanie mi schelbia.
Keller
Received on Thu 09 Aug 2007 - 23:07:35 CEST