Nie musze byc mandragorem zeby napisac system.
Pozatym nie sadze zeby mnie Lud Pracujacy odwolal. I nie jest to samochwalstwo tylko uwazam, ze w miare dobrze wykonuej powierzone mi zadania konstytucyjne.
Cala ta krytyka mnie jednak bardzo cieszy- bo pokazauje ze u nas mozna krytykowac siebie nawzajem i nikogo nie beda za to spotykaly represje. Po prostu w tej sprawie mamy inne zdania i tyle.
Pozatym ledwo co zyje. Mam goraczke i leze w lozku spogladajac z nudow od czasu do czasu na laptopa. Niestety musialo wypasc to dzis w dzien slubu mojego przyjaciela (realnego i wirtualnego) na ktory bylem zaproszony i nie moglem sie zjawic. Fuck! TO jest pech.
khand Received on Sat 04 Aug 2007 - 11:39:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET