Nie w tym rzecz. Sad to przeciez pominal w ogole. Natomiast rzecz w tym, ze nie wiadomo skad pochodza te zdjecia. A sa to zdjecia znanych osob - wiec z pewnoscia prawo do ich wizerunku to nie bulka z maslem lecz przedmiot realnych dobr osobistych. Nie stac mnie na ewentualne placenie odszkodowan powyzszym aktorkom.
Wolnosc slowa konczy sie tam gdzie zaczynaja sie czyny niedozwolone, czy to przestepstwa czy to naruszania cywilnoprawne.
khand Received on Sat 04 Aug 2007 - 06:30:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET