> Joł! > > Jan - w Twoim liście datowanym 1 sierpnia 2007 (15:01:05) napisałeś/aś: >
>
Wysoki Sądzie, Szanowny Towarzyszu Zaorski i wy tutaj zgromadzeni! Ja, tow. Arkadij Michaiłowicz Magov-Radetzky, w pełni władz umysłowych i fizycznych oświadczam, iż nie czuję się winny zarzucanego mi czynu. Jednocześnie zaznaczam, iż tow. Zaorski w swym pozwie nie wskazał żadnego dowodu. Bo przecież jakim dowodem może być wyrwany z kontekstu fragment wypowiedzi, w którym nawet słowo na jego temat nie pada? Przecież to kpina z Sądu Ludowego! Przecież to obraza tow. Pretora, ale i mnie, gdyż odciąga się mnie od prac na rzecz socjalistycznej ojczyzny
po to, by odpowiadać na niczym nie poparte oskarżenia.
Dobrze więc, skoro już zostałem wezwany wyjaśnię wszystko. Żeby wszystko
zrozumieć proponuję zajrzeć na LDMW, pogrupować wiadomości według tematu
i zajrzeć do tego: http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14698
Jest to zgłoszenie KW Praca-Socjalizm-Niedpodległość, w którym to doszło
do dyskusji. Wszystko zaczęło się dokładnie od tej
wiadomości:http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14804, w
której to stwierdziłem, że tow. nie znam, a przecież już mieszkałem w
Wandystanie od półtora miesiąca. Później w moich oczach
(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14929) starał się
wykazać jakże ważną osobą jest w Wandystanie i nie mam prawa go nie
znać, co nie ukrywam sprawiało wrażenie nieco przereklamowanej
autoreklamy, gdyż towarzysz użył wielkich słów (a wtedy w ogóle nie
widziałem jego aktywności) poza tym stwierdził, cytuję "Wiec predziej
czy później poznamy się po jestem dożywotnie KLGiF". To zdanie nieco
wstrząsnęło opinią publiczną, gdyż jak mówi konstytucja komisarze są
powoływani i ODWOŁYWANI przez prezydenta MW. Prezydent Perun oświadczył,
że on o żadnej dożywotności nic nie wie i tow. Zaorski rozpoczął jeszcze
spokojną awanturę z prezydentem. A jeszcze większą burzę wywołała
później moja odpowiedź
(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15014), na wypowiedź
towarzysza Zaorskiego na temat jego kariery. Stwierdziłem półżartem, że
ma wysokie mniemanie o sobie i nie ma ludzi niezastąpionych, poza tym ja
jestem ekonomistą i przez pewien okres czasu chodziło mi po głowie, aby
zawalczyć o stołek KLFiG. Na to tow. Zaorski zareagował już z wyraźną
niechęcią do mojej osoby i stwierdził, że mam poprosić o stanowisko
Sekretarza stanu ds. Gospodarki i Finansów DLA ZASPOKOJOENIA MOICH
AMBICJI. Tu dochodzimy do sedna sprawy. Podkreślam jeszcze raz: to tow.
Zatorski zarzucił mi parcie na
stołek!(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15042). Moja
reakcja była natychmiastowa i tutaj cytuję całą treść MOJEJ wiadomości:
> Jan Zaorski pisze:
> Wyczuwam nutkę żalu towarzyszu. Pisałem, że myślałEM o tym stanowisku i > nie mam zamiaru z tow. rywalizować. Niemniej widzę, że trafiłem w czuły > punkt. A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe > stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się > kapitalizmem.
To właśnie z tego miejsca towarzysz Zaorski wyrwał kontekst i odniósł go bezpośrednio do swojej osoby, co było wierutną bzdurą, bo przecież była to klarowna odpowiedź na jego zarzut o parcie na stołek! Dlatego właśnie wkleiłem swoją wypowiedź wraz z cytatem wypowiedzi tow. Zaorskiego, aby jasno i przejrzyście było widać, że wypowiedź, w której on twierdzi, iż jest przeze mnie oskarżany była moją ripostą na JEGO atak i odnosiła się WYŁĄCZNIE DO MOJEJ OSOBY. On powiedział, że mam zaspokoić swoje ambicje, a ja powiedziałem, cytuję:"A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się kapitalizmem". I tyle! Gdzie tutaj atak na tow. Zaorskiego? W którym miejscu go obrażam? Za co miałbym go przepraszać? To ja domagam się zatem przeprosin od Towarzysza za próbę zmieszania mnie z błotem i za kłamliwe pomówienia będące skutkiem jego dziwacznej interpretacji zdarzeń.
Z czerwono-złotym pozdrowieniem
PS. W sumie mnie poniosło, bo nie musiałem tyle pisać, ale com napisał, napisałem (że tak zacytuję Biblię).
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Wandu-Wandu:9554315 MWail: arkadijmagov_usunto_at_gmail.com Srajp (komunikator glosowy): wyszykaj za pomoca MWaila www.wandystan.only.pl "Miłość...Przyjaźń... Socrealizm"Received on Wed 01 Aug 2007 - 10:33:07 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET