"Przeciez kwiatonami jestesmy? Czy tez chodzi o rzad? Teoretycznie moge oddac ownera prezydentowi. Nie mniej prezydenci sie zmieniaja a mandragor ma byc gwarantem ciaglosci- wiec dysponentem miejsc publicznych jest mandragor jutrzenki w tym i listy rzadu. Ale gdyby zalezalo tow. na poufnosci obrad - moge cos z tym zrobic
khand"
Chodzilo mi o rzad. Mnie to nie przeszkadza i rzucilem to zartem. Ale w przyszlosci mysle, ze warto ten problem rozwiazac, tak zeby rzad mogl debatowac samodzielnie.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 31 Jul 2007 - 02:24:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET