Ja w szczegolności nie wyobrazam sobie, abym mógł takiego słonia olać. Mógłby się zdenerwować. :-P
> Co innego uznanie, a co inneg wspolpraca. Glosy byly podzielone wsrod
> Wandejczykow, dlatego po dlugim i samodzielnym zastanowieniu podjalem
> decyzje, za ktora osobiscie odpowiadam.
>
Bo to słuszna decyzja była. Nie możemy uznawać, że Księstwa nie
ma, bo to zwyczajnie bez sensu. Zreszta jakby go nie było, nie
moglibyśmy oficjalnie potępiać działalności jego nadal obecnych
(niestety) władz. Na współprace to jeszcze moim zdaniem sobie
trochę poczekamy, jeśli w ogóle taka bedzie kiedyś istniała na
poważną skalę. Mam na myśi oficjalną, bo nie jesteśmy przecież
jakąś Białorusią, która obywatelom utrudnia kontakty z zagranicą
chociazby na polu kultury.
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET