Czy wyobrazacie sobie Towarzyszu, ze staje obok Was slon i wy patrzac na niego mowicie, ze go nie ma?
Co innego uznanie, a co inneg wspolpraca. Glosy byly podzielone wsrod Wandejczykow, dlatego po dlugim i samodzielnym zastanowieniu podjalem decyzje, za ktora osobiscie odpowiadam.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 29 Jul 2007 - 10:13:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET