> To to samo, tylko ubrane w inne słowa ;).
Nie do końca. Narzekanie nigdy nie jest konstruktywne, wyraża jedynie czyjeś emocje. Narzekanie jest nie potrzebne i nie mile widziane. Krytyka zaś może być konstruktywna i dotyczyć meritum sprawy, zamiast emocji wyraża raczej jakieś racjonalia. No i jest niezbędna. No, ale co tam, zwał jak zwał. Wiem, że Towarzysz nie chce, aby narzekać. Chociaż, w swim przesłaniu zdje się, że sam narzeka, od początku do końca!
> Inne telewizje też tak mają, Trizondal był podany tylko jako przykład ;).
Wiem ;)
Nawet TV3 i TVN mają wiadomości zgrane i dostępne o dowolnej porze :)
Ale nie powiem, że regularny program + kamera internetowa byłyby czymś złym :))
> Nie, tym bardziej że większość "strumieniówek" (no dobra, nie większość,
> ale te co słuchałem), to tylko "mjuzik mjuzik mjuzik" - ja chciałbym coś
> więcej niż to ;).
No bo większość mikronacyjnych strumieniówek, których liczba zdaje się jest mniejsza od 2 a większa od 0, nie zatrudnia jako dj wandejczyków!
>
> > Po prostu mam taki mały niesmak, kiedy zniżamy standardy.
>
> Zniżamy? Poczytajcie sobie choćby to:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Podcasting
Chodziło mi o użycie słowa "radio".
> Heh, jak wy znacie tow. Khanda :P.
A nie mówiłem?
> > Bo to też jest jakaś forma rozrywki, jak i można usłyszeć
> > realny głos Towarzysza! :))
>
> No, ja przynajmniej nie korzystam z syntezatorów mowy :
I dzięki Ci Wando!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 24 Jul 2007 - 14:33:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET