Re: Wandystan: Alternatywa dla monarchofaszystowskich herbów?

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 23 Jul 2007 18:40:55 +0200


Może to wyda się Wam głupie, ale dla mnie całe to odwoływanie się do Sarmacji jest dziwne. Wandystan jest autonomiczny, wolny i niepodległy. To jest oddzielne państwo. Sarmacja to inne państwo. Owszem, jest jakaś sarmacka tradycja i realny związek, wspólna przeszłość, krąg kulturowy itd. Alenie opierajmy naszej aktywności na tym, co się dzieje w Sarmacji, bo Sarmacją nie jesteśmy. Wszyscy tu tęsknią i płaczą za tym, aby dalej być w Sarmacji. A co, samemu się bawić nie da? To taka ogólna dygresja.

Popierając nowe odznaki nie mam na myśli wyzbywania się starych. Jak ktoś się utożsamia z sarmacką przeszłością, niech się utożsamia. Może np. w swoim biogramie zamieścić herb sarmacki ze szczegółowym opisem skąd on i co znaczy. Dlaczego miałby to od razu wyrzucać? Ale w moim mniemaniu, jeśli ktoś chce się cały czas odwoływać do Sarmacji, to niechże się do niej wprowadzi i pisze na LDKS! Nie budujmy Wandystanu tylko na opozycji do Sarmacji, tylko na przeinaczaniu i wyśmiewaniu tego, co jakiś tam Sarmata powiedział, itd, bo w ten sposób to wciąż będziemy Sarmacką prowincją, niezdolną do własnej tożsamości narodowej.

Być może mówię jak faszystowski narodowiec, ale tak myślę. Mam nadzieję, że mój post nie zostanie źle odczytany. A wracając do odznak, nikt nie mówi, że ktoś ma coś wyrzucać, czy koniecznie robić tak, a nie inaczej. Mówiąc o standaryzacji miałem na myśli to, że nie każdy jest taki kurwa biegły w fotoszopie, że se sam stworzy cuda. Sarmackie herby są zajebiste tylko dla tego, że są jednolite i wystandaryzowane, najwyraźniej robiono je wg. tego samego szablonu. To miałem na myśli.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Mon 23 Jul 2007 - 09:41:02 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET