No ja mam to w dupie, ale gdybyśmy mieli miasto, z jakimś
engliszspiking buduarem, w 2 wersjach językowych (a gdyby to był kolo
z tego na L, to pewnie i w 3!), to można by wejść w zagraniczne
mikronacje i tam szerzyć zamęt i rewolucję, i ssać userów z całego
świata. A dla nas byłaby całkiem nowa możliwość uczenia się
angielskiego w "praniu". No chyba że kto jest nativ, ja nie jestem.
Mielibyśmy wóczas
+ strony a la wiki
+ aktywność z realną zagranicą
A więc dwa totalne wyróżniki w polskojęzycznych mikronacjach.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sun 22 Jul 2007 - 03:29:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET