> Ta, może jeszcze to na Wykop dodać? :/
> Zabrzmiało prawie jak jakiś seryjny morderca... No prawie, bo wtedy
> musiałoby być Bartłomiej J. ps. "Keller" :P.
>
> P.S. A Keller to po niemiecku "piwnica"? :P
Cóż Wy chcecie od Towarzysza Kellera?
Abstrahując od lubienia czy nie lubienia SLD i poglądów politycznych
można koledze gratulować chęci do paprania się w łajnie realnej
polityki, zapału do działąnia w samorządach i pięcia się w górę po
drabinie partyjnej.
Mnie osobiście "Keller" jako nazwisko podoba się zajebiście. To po prostu ma coś w sobie, co kolwiek by nie znaczyło po niemiecku.
Teraz darmowe rady PR:
Towarzyszu Keller, nie pokazujcie się na zdjęciach z rękami w kieszeni! http://jasinski.blox.pl/resource/DSC00124a.JPG W ten sposób nie pokazujecie ani "luzu", ani "młodości" a jedynie brak wychowania, nieznajomość obyczajności i brak szacunku dla tego, co ogląda. To, że polacy żrą gówna w mcdonaldach nie znaczy, że jeszcze muszą się zachowywać jak amerykanie.
Towarzayszu Keller, nie pokazujcie się na zdjęciach w koszulkach (a) reklamujących w ogóle kogoś innego, (b) publicznie zjechanego w kraju polityka, (c) polityka o podobnych poglądach. Zwłaszcza w kontekście (c) pokazujecie, że nie jesteście samodzielni, że brak wam własnej indywidualności, że nie macie własnego zdania. Już od samego początku trzeba prezentować siebie, swoją osobę i swoje poglądy, pewnie i stanowczo, co nie znaczy, że niekulturalnie, czy ofensywnie. Nie róbcie sobie wizerunku, jakobyście się trzymali spódnicy innych, jakobyście nie mieli swojego zdania. Ludzie jak to widzą z pewnością opowiedzą się za Cimoszewiczem, a nie jakimś młodym i mało znanym im Jasińskim, bo Cimoszewicz, choć politycznie wydaje się skończony, to jednak ktoś (jeśli się nie obrazicie).
Towarzyszu Keller, zdecydujcie się wreszcie, czy jesteście poważnym działaczem politycznym w garniturze, czy w jakimś innym eleganckim stroju w marynarce, czy chłopczykiem. Jedno zdjęcie w koszulce ok, zwłaszcza pokazujące Was w jakimś codziennym aspekcie, wspólnym dla wszystkich ludzi, z czym mógłby się identyfikować właściwie każdy oglądający zdjęcie (zapewne wielu w tym momencie pomyśli o zdjęciu na kiblu), ale w większości jednak Towarzysz winien trzymać klasę i do pewnego stopnia należytą powagę. Elegancki strój, jaki przystoi mężczyźnie, to oczywiście marynarka, ale nie koniecznie sztywny czarny garnitur.
Pozdrawiam,
gratuluje chęci do zabawy w realną politykę,
i zapału w działalności samorządowej.
PS. We wcześniejszym blogu były linki do Wandystanu. Rozumiem, że Towarzysz może się wstydzić dodawać do publicznego wizerunku zaangażowanie w mikronacje?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sat 21 Jul 2007 - 09:35:00 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET