wspólne kobity i jednakowe ciuchy? padziękował!:) wszelkie systemy dla których standardyzacja, jednolita masa, niezróżnicowanie jest celem sprawiają że mam ochotę wzorem moich przodków udać się do Puszczy Solskiej z karabinem w ręku;] nie mówię tu tylko o komunizmie czy faszyzmie - kapitalizm/demokracja zaś w swojej obecnej formie to dyktatura ogłuszonej manią zakupów i nędznymi telewizyjnymi rozrywkami masy którą byle idiota z dobrym PR urabia jak plastelinę - prawdziwa zbiorowość, społeczność składa się z indywidualności, które przez swoje indywidualne zalety i wady, a także umiejętność kompromisu tworzą nową, całościową do pewnego bezpiecznego stopnia jakość - wiem, idealista za mnie i marzę o utopii - ale odwołująć się do naszego wspólnego "podwórka" zauważcie że tak było w I KS i tak jest w Wandystanie - a będzie jeszcze lepiej - to jest dla mnie edukacyjna wartość tej zabawy to mówiłem ja - robol z kompleksem inteligenta:) pozdro!
-- podlord Ivo Marija "Ingavaarro" de Folvil Bufon, no sinverguenza ADHD Baridiano gg: 5605921 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 21 Jul 2007 - 07:58:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET