Re: Wandystan: Jojonacja z jajem

From: Piotr Krupinski <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 19 Jul 2007 05:43:44 -0000

Zadna wolnosc nie jest absolutna. Jesli udowadnianie, ze jej nie ma mialoby polegac na dokonaniu czynu, ktory stanowilby przestepstwo (czy to wandejskie, czy wg. prawa Rzeczypospolitej) to tak rozumianej wolnosci slowa nie ma. Natomiast jezeli wszystko mialbo sie odbyc w granicach prawa to oczywiscie - mozesz drogi Wienku zaczac urzeczywistniac swoj test. (aha spam, wysylanie panow tadeuszy, zdjec porno, nazywanie Prezydenta RP tak jak Hubert Urbanski, wyzywanie Ksiecia Sarmacji w sposb wulgarny - to wszystko i wiele inny takze u nas jest zabronione) Wolnosc slowa polega na tym, ze to co nie jest zabronione zgodnie z prawem, przy czym zakazy musza byc uzasadnione ochrona innych wartosci konstytucyjnych dozwolone jest)

Zatem, jezeli zgodnie z prawem, to do dziela!

khand Received on Wed 18 Jul 2007 - 22:44:39 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET