> Hehe, a ja właśnie zacząłem pracę nad projektem jęz. wandejskiego,
> będącym^Wmającym być w istocie mieszanką polskiego i rosyjskiego
> zapisywaną cyrylicą ;).
Jak dla mnie, tworzenie nowego to jest to zbyt duże wyzwanie. Czeski jest językiem sztucznym, stworzonym na bazie dwóch języków (jednym był staro-polski). Jeżeli kto chce robić robić nowy język, to niech zrobi lepiej, niż czesi swój.
Ja bym się opowiadał za jak najbardziej banalnym rozwiązaniem, bo to ma być zabawa, gdzie każdy w ngnieniu oka może zasadzić jakieś kulfony po wandejsku, a nie mordęga. Dlatego prosty skrypt pozwalający na zakodowanie i rozkodowanie jest dla mnie warunkiem koniecznym i wystarczającym.
Ja bym preferował samą transliterację. I to zrobioną z jajem, gdzie cyrylica wymieszana byłaby z greką i innymi znakami, aby wyszefł jakiś totalny i absurdalny chaos. Ale każdy ma swój gust.
Oczywiście, można zrobić qwazi nowy język, ale jak się dla niego zrobi dobry konwenter. Bo nikt, nawet najbardziej napalony i zagorzały wandejczyk, raczej nie spędzi więcej niż pół minuty na zakodowaniu jakiegokolwiek tekstu na wandejski.
Najważniejsze, to zebrać się w kupę, ustalić priorytety i zabrać siędo roboty. Bo jaki by miał nie być, byłby nasz, ojczysty! :O
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 16 Jul 2007 - 14:03:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET