Wystarczy towarzyszu abys startowal w wyborach. Sa wolne. I ewentualnie glosowal przeciw takim ukladom. Umowy te mozna zawrzec. Mozna tez wypowiedziec. Zreszta takze teraz nic nie jest pewien. Z tego co widac glosy w churale sa podzielone.
Jesli o mnie chodzi, ja nie boje sie tego, ze Wandejczycy sie nie potrafia sami bawic. Po prostu wydaje mi sie, ze jeszcze nie mamy liczby krytycznej, czyli takiej, ze powiedzmy nie ma obojga mandragorow i prezydenta a panstwo sobie zyje. Wystarczy ze wiecej osob wyjedzie na wakacje a bedzie nuda.
Z drugiej strony bardzo mnie cieszy Wasza opozycyjnosc. Zawsze jej brakowalo w takich kwestiach. Spierajmy sie! Nikt na tym nie ucierpi. Po prostu wygra ta opcja ktora ma wieksze ludowe poparcie. Glos mandragora, oksymorona, sekratea i obywatela sa akurat w Wandystanie rowne nawet w praktyce, jak w zadnym v-panstwie
khand Received on Sat 14 Jul 2007 - 09:00:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET