> Pobyt Zakonu w MW zaczął się długo po inkorporacji i tym samym skończył
> jak tylko Wandystan odłączył się się od Księstwa.
Do Wandystanu przybyłem jeszcze za czasów, gdy był on niepodległy i pamiętam, że za tych czasów Sigmarstadt już istniało, a nie żeby "powstało długo po inkorporacji".
> Przeniesienie Zakonu z Sigmastadt z powrotem, powtarzam "Z POWROTEM" do
> Księstwa Sarmacji nie było inspirowane przez nikogo. A swoimi tezami
> zdaje się Pan przypominać mi pewne osoby z realnego świata polityki,
> które rządzą naszym realnym krajem i też wszędzie węszą spisek. Niezbyt
> to dobrze świadczy o Panu...
Tylko że KOŃ, w przeciwieństwie do Prieuré de Sion oraz Talibów w Klewkach naprawdę istniał...
> Zakon składał również przysięgę JKM, księciu Sarmacji, która to była
> ponad wszystkie inne przysięgi.
Owszem, składał też przysięgę prawu KS. A jak wiadomo, zgodnie z prawem w momencie petycji o przenosiny Sigmarstadt, stanowisko ksiecia Sarmacji było puste.
-- Paweł Ciupak-Radetzky, pozdrawiam Povilas Čiupakas-Radetzkis, sveikintu e-mail >> pawel-ciupak//o2.pl jabber >> pawel-ciupak//jabber.wp.pl strona www >> http://www.pawelciupak.webpark.pl/Received on Tue 10 Jul 2007 - 02:18:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET