> Alez Towarzyszu, w spawach zagranicznych żaden rząd nigdy nie
> stosuje taktyki pobłażania, a tylko taktykę wzajemności.
> Libaralność Wandystanu nie powinna się objawiać w pobłażaniu
> jego wrogom, jest to zresztą sprzecznie z rwolucyjną specyfiką
> wandejskiego socjalizmu.
Tylko prawda jest taka, ze przywodcow Wandystanu akurat nikt za persona non grata nie uznal. Mysle, ze za chamstwo zwiazane z zamachem stanu i uwiezieniu nas w aresztach domowych wystarczajaca sankcja jest slowne osmieszanie rezimowcow.
khand Received on Mon 09 Jul 2007 - 04:36:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET