W prywatnej rozmowie z pewna osoba z kregow zblizonych do WRE mowilem dokladnie to samo! (analogia do KONia)
Po prostu obrzydliwe!
Na szczescie: nie lykam, nie dotykam, nie uznaje, nie chce, nie lubie...
No...
Skojarzenie mam tez z rzymskim pelnomocnkiem cesarskim w prowincji Judea, ktory dosc podobnie lubil unikac odpowiedzialnosci. A jest to postawa, ktorej wyjatkowo nie lubie. Ostatnio cytowalem slowa z Pisma Swietego o 'tak-tak', 'nie-nie'... nie jestem szczegolnym znawca, ale z tego co pamietam mozna tego typu cytatow znalezc bardzo wiele.
Juz nie mowiac nawet o tym, ze lagodniejsze 'oddac Bogu co boskie, a Cezarowi co cesarskie' takze wymaga jasnego podjecia decyzji. Wszak, gdyby Jezusowi kazali klekac przed pomniekiem cesarza to by tego nie zrobil! Bo to nie bylaby domena cesarska.
U Szlachetniego diuka dostrzegam raczej 'dac Panu Bogu swieczke, a diablu ogarek'...
khand Received on Wed 27 Jun 2007 - 23:39:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET