Czy czasem towarzysz Prezydent nie prosi³ Was o zaprzestanie obra¿ania siê publicznego? Wiêc czemu w takim razie to robicie? Je¿eli macie problem z tow. Pupq±, to proszê sobie to za³atwiaæ oko w oko. To jest jednak miejsce publiczne i powiem szczerze i dosadnie, ¿e Wasza postawa towarzyszu mnie ju¿ wkurwia. Ja siê staram nie przeklinaæ, ale nie lubiê uporczywego chamstwa. Nawet pozwoli³em sobie nie cytowaæ Waszej wypowiedzi tow. Zaorski, bo mi sumienie nie pozwoli³o.
Z wyrazami szacunku...
PS. Ponios³o mnie, ale te¿ jestem cz³owiekiem i mam ograniczon± cierpliwo¶æ mimo, ¿e jestem stosunkowo wytrzyma³y pod tym k±tem.
-- tow. Arkadij "Mag" Michai³owicz Magov-Radetzky obywatel Wandystanu Trybun Ludowy Przewodnicz±cy Komitetu Wyborczego "M³odzi duchem"Received on Wed 27 Jun 2007 - 07:51:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET