>
Tak sie dziwnie sklada, ze podwazajac publicznie kompetencje jednego ze wspolczlonkow RKL, podwaza Tow. moje kompetencje jako osoby dobierajacej sklad RKL. I teraz juz na powaznie: jesli jakikolwiek z komisarzy ludowych bedzie publicznie krytykowal dzialania innego komisarza, nie pzresylajac najpierw zazalenia do mnie prywatna poczta i jesli krytyka ta, a raczej krytykanctwo bedzie mialo na celu udowadnianie, ze jest sie lepszym od innego komisarza, bedzie to skutkowalo pozegnaniem sie z RKL. Bez wzgledu na to, czy jest to zasluzony towarzysz, dobzre wypelniajacy swoje obowiazki itp.
W mojej RKL nie ma mowy o debilnych klotniach. Jesli sie to komus nie podoba, mozna samemu zrezygnowac z prac w RKL lub zgodnie z prawem dazyc do odwolania mnie ze stanowiska.
Pozdrawiam
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 26 Jun 2007 - 11:41:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET