Po rozmowie z mandragorem Winnickim - doszedlem do wniosku - ze panstwo ludowe nie moze istniec bez drobnych krysysow - taka jest kolej rzeczy - w kazdym razie ciesze sie z istnije niezaleznosc organow wladzy od siebie - i w zwiazku z tym za zamieszanie przepraszam.
Jednoczesnie - caly czas uwazam, ze moje argumenty, ktore podawalem sa sluszne - jednak - rozumie to ze inni moga miec inne zdanie. Dzieki roznym podladom - sporom, a przede wszystkim zezwoleniu na wyrazanie odmiennych opinii - nasza ojczyzna bedzie oazą wolnosci w wirtualnym oceanie autorytaryzmu. Co nie zmienia faktu, ze z decyzja tow. Szczuckiego sie nie zgadzam.
Jeszcze raz przepraszam, ze poniosly mnie nerwy.
Khand Received on Tue 01 Mar 2005 - 07:48:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET