k> Decyzje moja motywuje tym - ze zbyt duzo czasu poswiecam na budowanie k> panstwa wandejskiego - zaniedbujac sprawy w k> zyciu realnym. Podczas gdy k> po kilka a czasem kilkanascie godzin poswiecam pracy dla Wandystanu k> spotykam sie z postawa utrudniajaca budowe k> ludowej ojczyzny. Mysle o k> ostanich decyzjach administacyjnych i wyroku sadowym.
Kurwa mać.
Proszę, nie demonstruj syndromu piaskownicy, grabek i wiaderka. Takie sprawy powinniśmy załatwiać w zaciszu gabinetów. Uważam, że robisz wielką robotę w Wandystanie i zasługujesz z tego tytułu na szacunek, ale pracujesz przecież także dla własnej przyjemności i satysfakcji.
Konflikt na szczycie szczytów (właściwie należałoby powiedzieć - równinie równin) nie powinien dostać się do świadomości Ludu!! Co powiedziałby tow. Wanda??!!
Mleko się rozlało, ale jeszcze
można wszystko naprawić. Potraktujmy to całe zamieszanie
jako działanie w afekcie i niech wszystko będzie jak
wczoraj.
Nie ma Wandystanu bez Mandragora Khanda!
Co zrobił Ci nasz Lud, że tak surowo postanowiłeś go ukarać??
-- Damian "Mirth" Konieczny-Winnicki Dekameron SocjogramuReceived on Mon 28 Feb 2005 - 14:36:43 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET