[TL] Wniosek

From: khandkruper <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Mon, 28 Feb 2005 09:38:48 -0000

Wysoki Trybunale!
Wnosze o uchylenie edyktu Komisarza Ludowego Spraw Wewnetrznych. Wczoraj zlozylem wniosek o nadanie statusu wsi Sigmarstadt. Wniosek ten zostal odrzucowny.

Uwazam, ze :

(1) Edykt jest niewazny. Komisarz Ludowy ma prawo wydawania edyktu tylko wtedy kiedy posiada do tego konstytucyjna lub ustawowa delegacje.
Ustawa stanowi :
>>5. Gmina posiada statut. Statut nadaje w drodze edyktu Komisarz właściwy do spraw administracji publicznej na wniosek założyciela miasta lub wsi.<<
Komisarz NADAJE statut w drodze edyktu. Natomiast odmowa nadania statutu - wymaga formy DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ - a nie edyktu. Jest to o tyle istotne, ze decyzja nie wymaga umieszczenia w katalogu powszechnie obowiazujacych aktow normatywnych. (gdyby to byl edykt musielibysmy zasmiecac edyktami strony interentowe - mozna sobie wyobrazic, ze ktos celowo codziennie skladal by kilkanascie edyktow bo to by unieczytelnic nasze prawo) Juz ten argument wystarcza - do do uchylenia tego edyktu z powodow formalnych

(2)
> Wniosek o nadanie praw miejskich i nadanie statutu nie może brzmieć:
"
> http://www.wandystan.only.pl/sigmarstadt.pl
>
> Komisarzu czyn swoja powinnosc"

Wysoki Trybunale - tak wniosek nie brzmial - byla przytoczona cala tresc statutu. Slowa Komisarzu czyn swoja powinnosc - bylo uzasadnione tym, ze odbieram poczte przez strone yahoo a te ostatnio idzie jak krew z nosa. Czekalem na wgranie strony dobre 10 minut. Mam naprawde jako mandragor wazniejsze rzeczy niz robienie dobrze tow. Szczuckiemu. Ale nie w tym rzecz. Nalezy zapytac sie jaka jest filozofia panstwa. Czy panstwo jest dla urzednikow czy urzednik jest dla Ludu. Stoje na tym drugim stanowisku. O ile organ wladzy - powinien trzymac sie formalnych przeslanek z pelna scislosci - o tyle wniosek do do organu wladzy powinien byc rozpoznany co do meritum - nawet bez trzymania sie formalnych przeslanek. Panstwo wirtualne - to czasem ludzie mlodzi (nie wszyscy wladaja jezykiem tak jak tow. prezydent) ktorzy musieliby pisac chyba z 10 wnioskow az utrafiliby w gusta urzednika.

Ja pytam sie jaka jest podstawa odrzucenia wniosku? Jaki akt prawny mowi o przeslankach jakie ma spelniac wniosek. Podpowiem : ŻADEN. Jedyna regulacja jest tutaj sprzecznosc z zasadami sprawiedliwosci klasowej. Czy przytoczenie statutu i slowa >czyn swoja powinnosc< byly dwuznaczne. Nie! Bo Komisarz zrozumumial o co chodzi - ustosunkowujac sie takze merytorycznie do wniosku. Gdyby nie zrozumial o co chodzi - nie moglby ustosunkowac sie merytorycznie. Zatem slowa "czyn swoja powinnosc" w pelni odpowiadaly merytorycznie slowa "Wnosze o nadanie statuta (bla bla bla)" Bylo to w moim przekonaniu zgodne z zasada swiadomosci klasowej.

Pozatym dochodzi znana skad inad zasada ze bledna nazwa nie szkodzi, bledne sformulowanie nie czyni oswiadczenia niewaznym. Wazniejsza jest rzeczywista tresc nawet od doslownego brzmienia.

(3)
> Wnioskodawca powinien przedstawić opis stanu faktycznego,
> położenie gminy,
> liczbę mieszkańców, symbole itd.

Wlasnie. Wysoki Trybunale pytam sie co znaczy np "itp". Komisarz Ludowy tworzy sam sobie norme powszechnie obowiazujaca - nie majac prawa. Otoz wnioskodawca nic nie powinien - czego ustawa nie mowi.

Polozenie gminy - zostalo ustalone - w Gorach Precelkhandzkich. Wnioskodawce srednio interesuje - dokladne polozenie. Tym zajmie sie organ wlasciwy - czyli odpowiedajacy za system - czyli Mandragor Jutrzenki (oczywiscie w zgodzie z edyktem KLSWiA)

Symbole - maja byc uchwalone pozniejszymi aktami prawa miejscowego. Ustawa nie mowi o tym, ze symbole maja byc w statucie.

Liczba mieszkancow - argument bezsensowny. Liczba mieszkancow wsi ktora nie istnieje zazwyczaj wynosi 0 osob. Czyz nie? W kazdym razie - liczba mieszkancow - jest przeslanka do LIKWIDACJI wsi a nie do jej zalozenia zgodnie z ustawa samorzadową. Jest to zreszta mocno logiczne. Dale sie pewien czas na rozwuj jak upadnie - to mozna zlikwidowac.

(4)
> Niedopuszczalna jest również froma statutu przedstawiona przez
wnioskodawcę.
> Statut jest sui generis aktem normatywnym, który wymaga budowy
przewidzianej
> dla aktów prawnych. Przedstawiony przez wnioskodawcę statut powinien
raczej
> pełnić funkcję legendy. Przedstawiony projekt statut stwarzałby
bardzo duże
> trudności interpretacyjne.

Wysoki Trybunale!
Wnosze o zbadanie tresci statutu zapropowanego przeze mnie i ocene w swietle jego jasnosci interpretacyjnej i czy w zgodzie z zasadami swiadomosci klasowej - akt ten moze byc aktem powszechnie obowiazujacym w gmienie Sigmarstadt.

Jezeli chodzi o zarzut budowy aktu normatywnego - to zaden akt prawny nie mowi jak akt normatywny ma byc zbudowany. Akt ten podzielony jest na przeslanie pieciu wojownikow z ktorych kazdy odpowiada mniej wiecej

jednostce jaka jest artykul w tradcyjnym ujeciu. Poszczegolne artykuly 
JASNO - zakladaja podstawowy podzial obowiazkow. Przede wszystkim 
nastepuje odeslanie do ustawy. Podane sa organy. Ich kompetencje 
wskazane sa nad wyraz precyzyjnie! (dzieki zastosowaniu klauzul generalnych - jednym slowem cala wladza wykonawcza - buduar, wladza uchwalodawcza GRN albo buduar (w gminie do 13 mieszkancow). Wymog 13/14 mieszkancow - jest inny niz w ustawie - ale ustawa dopuszcza by GRN powstawaly przy innej ilosci

Wysoki Trybunale

Mamy tutaj przyklad samowoli urzedniczej! Komisarzowi status ten sie nie podoba. A komiesarz nie jest od estetycznej oceny (tutaj radzilbym zajeciem sie rubryka krytyka filmowa w rudym prawie) lecz od sprawdzenia USTAWOWYCH przeslanek.
Ustawowe przeslanki zostaly spelnione. Dlatego wnosze o (1) uchylenie edyktu
(2) jesli sad uzna to za dopuszczalne, o nakazanie wydania edyktu albo chociaz o poucznie komisarza ludowego co do meritum. Uwazam ze tego wymaga poczucie swiadomosci klasowej

Piotr Khand Krupinski
Mandragor Jurtrzenki

>
>
> Tow. podlord Krzysztof Szczucki
> KLSWiA
> Kwiaton
Received on Mon 28 Feb 2005 - 01:39:26 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET