Re: Wandystan: Dezyderaty

From: khandkruper <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Fri, 25 Feb 2005 08:40:59 -0000

> Uważm Khand że jeszcze nie pora nie długo 100 mieszkancow nowe
wybory
> jeszcze powinniscie posiadac swoje przywileje /prawa . BO jezeli na
nowa
> kadencje zostanie wybrany kjtos nie odpowiedzialny to ktos w tym
wypadku
> MAndragorzy powinni miec prawo weta i ogolnie jeszcze jestem za
"oświecona
> dyktaturą".

Rozumie - dlatego pisze, ze zmiany nie wprowadza pelnej demokracji - ale ja sie pytam jedynie o kierunek? Czy nim podazac mamy? Jako srodek porzadkujacy - zostanie na pewno stan wyjątkowy - w ktorym my mandragorzy bedziemy mieli pelnie wladzy... Ale oczywiscie zmiany musza miec odpowiednio dlugie vacatio legis. Nie mowie o tym aby wprowadzac z dnia na dzien.

Taki 'kurek' bezpieczenstwo czyli stan wyjatkowy, veto do konstytucji, moze takze veto do ustaw mozna zostawic. Tak samo teraz bede mial wladze systemowa na cintra i jeszcze mamy wladze sadownicza - poki co.

Khand Received on Fri 25 Feb 2005 - 00:41:59 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET