PMK> Tymczasem, i tu już dokonuję refleksji natury PMK> ogólnej, od niecałych stu lat nasza cywilizacja PMK> dokonuje wymuszonej selekcji i masowej eliminacji PMK> jednostek i nie jesteśmy w stanie stwierdzić, ilu PMK> geniuszy padło ofiarą zbrodniczego prawa w myśl PMK> równie zbrodniczych ideologii. Ideologii "nowego, PMK> lepszego świata", które świadomie odrzucają PMK> zasady, dzięki którym cywilizacja łacińska PMK> odniosła triumf, przedkładając nad nie skrajny egoizm.
Nie mam najmniejszej ochoty na polemikę z hipotezą, ale zastanowił mnie wniosek. Ten poniższy. Wasza Wysokość twierdzi, że w wyniku skutecznego, świadomego planowania rodziny (bo przecież nie chodzi tylko o 'zbrodniczą' aborcję, pójdźmy dalej) nasza cywilizacja przeżywa kryzys. Śmiertelny. Okej. Tylko, że dziesięciu synów chłopa pańszyźnianego miało zdecydowanie mniejsze szanse na wykorzystanie swojego potencjalnego geniuszu, niż 1/2 dziecka (także dziewczynki! O tempora! O mores!) statystycznej współczesnej pary z najniższej klasy społecznej. Być może warto stawiać na jakość, a nie ilość. Jakość wykształcenia, poziomu życia, perspektyw. Trzeba pamiętać, że permanentny dynamiczny wzrost demograficzny w konsekwencji doprowadziłby do końca cywilizacji. I byłby to koniec zdecydowanie mniej przyjemny.
PMK> I dlatego nasza cywilizacja umiera.
W takim układzie ma całkiem fajną śmierć.
-- Damian "Mirth" Konieczny-Winnicki Dekameron SocjogramuReceived on Mon 14 Feb 2005 - 12:55:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET