Coz, mi sie wydaje ze karygodne jest to ze tego nie moge znalezc. Owszem propagowanie mozna uznac za zakazane ale co innego propagowanie pism nazistowskich a co innego uznanie ich za historyczne zrodlo. Z oburzeniem przyjmuje fakt, ze Lewiatan stara sie mnie - Jednostke chronic przed przeczytaniem takiego dziela. To ja wiem lepiej co jest dla mnie dobre od Biurokratycznej Hydry. I kropka. Jak w idei.
Precelik mowil mi, ze to niedostepne to main kampf, ze u nas byl przemiał ... to skandal! Palenie ksiazek, jakichkolwiek, jest dla mnie totalitarnym barbarzynstwem! Czym gleboko antyludzkim, zwierzecym. I nie wazne jaka jest tresc ksiazki! Sam na przyklad socreale trzymam w mojej 'bibliotece' z najwyzszym szacunkiem dla ich wartosci historycznej.
Wlasnie jestem ofiarą systemu - cierpie - bo nie moge znalezc ksiazki Hitlera - mimo ze skurwysyna i jego chorej idologi nie trawie. Chcialem ja przeczytac - tylko po to zeby odpowiedziec sobie na pytanie - jak moglo dojsc do pozniejszych zbrodni. Jaki jest poczatek ideologii. Ale nie moge dojsc do Prawdy - przez dyktature politpoprawnosci! Dyktature, ktora ogranicza Na tej samej zasadzie co nazizm ale w mniejszym stopniu uzywajac lagodniejszych metod.
Khand Received on Sun 13 Feb 2005 - 09:57:03 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET