Relacja z okolicznościowej akademii w Precelkhandzie

From: Salwador Salwadori <amish_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Sat, 12 Feb 2005 14:26:23 +0100


WAND - TASS "Tłumy uczniów, studentów i pionierów przewinęły się w drugą miesięcznicę proklamowania niepodległości przez precelkhandzką Halę im. Budowniczych Wandystanu. To właśnie tu, w głównym ośrodku kontynentalnej części naszego państwa odbyły się centralne obchody rocznicy. Niestety, wydaje się że uroczystości wypadły dość blado, a wysocy dygnitarze chyba troszkę zapomnieli o tym święcie ludu pracującego. Jedynym rządowym akcentem był telemost z chorym Towarzyszem Prezydentem.

Zwierciadło Demokracji - tow. Sobczak słabym acz dobitnym głosem zreferował postępy w realizacji planu czteromiesięcznego. Za kluczowy uznał problem elektryfikacji wyspy Marks. - Procesy cywilizacyjne nie ominą tej bezludnej na razie wyspy - grzmiał tow. Prezydent - i wkrótce Marks zmieni się w mlekiem i miodem płynącą technopolię o panświatowym znaczeniu! -

Tłumy gromkimi brawami nagrodziły szefa rady komisarzy ludowych, posypały się deklaracje ponadnormatywnej pracy, najtwardsi stachanowcy zapowiedzili siedmiokrotne przekroczenie planu. Zaprezentowano osiągnięcia ostatniego miesiąca: znaczącą rozbudowę systemu teleinformatycznego Mandragoratu i uruchomienie Bramy Wandystanu. - Od tej pory głos robotnika będzie grzmiał w każdym zakątku v-świata! - pochwalił przedsiębiorcze służby informatyczne i niezmordowanego Mandragora Jutrzenki tow. Sobczak. Serce pracowników WAND-TASS już drży na myśl o nadchodzącej kwartalnicy. Jakie niespodzianki przygotuje na tą okazję aktyw socjalistyczny?

Z Precelkhandy
Mariusz Marks Kolonko" Received on Sat 12 Feb 2005 - 05:27:35 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET