Re: Wandystan: [OT] jak to pracownik naukowy nie moze pisac po godzinach, co mu sie podoba

From: Bruthus bnt Perun- Radetzky <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 21 Jun 2007 11:20:09 +0200


21-06-07, tow. Struszynski <qwerty-therion_usunto_at_wp.pl> napisał(a):
>
> Towarzysze,
>
> Ja też tak myślę. Boli mnie to, że - kur - człowiek po studiach pracując
> w swoim fachu zarabia mniej niż profesjonalna sprzątaczka, (za 600 zł to
> przyjdzie baba, co tą samą szmatą przetrze kibel w środku, podłogę,
> monitor komputera i szklanki, a z powodu
> socjalistycznych regulacji prawnych ot tak nie można jej zwolnić). Nie
> rozumiem, dlaczego - kur - takie górniki mają takie - kur - zafajdane
> przywileje. Powiem to: huje i tyle. Machać kilofem każdy potrafi.
> Owszem, nie każdy zejdzie do ciasnego podziemnego korytarza i będzie
> wdychać pył węglowy, dla tego nie należą się im małe wynagrodzenia. Ale
> przecież nie w tym rzecz. Chodzi - kur - o to, że mamy wciąż spadek po
> tym piep komuniźmie, w jakim tępiono przejawy inteligencji, bo wiadomo,
> głupimi robolami łatwo się rządzi, niż ludźmi wykształconymi i
> myślącymi. Im wódka i kiełbasa do szczęścia nie wystarczy. I co my mamy,
> kur? Lekarzy się gnoi, po jakiegoś łapówkarza nasdyła antyterrorystów i
> stado dziennikarzy, niszczy się ludzi po przez publiczne hasła
> propagandowe rodem z nazistowskich niemiec. Tam tak traktowano Żydów. A
> taka pielęgniarka, która podciera obesrane dupy obleśnych i śliniących
> się dziadów, która smaruje maściami zagrzybione sromy, która wyciera
> żygi z podłogi i z samego chorego, która zapiep na zmianach 12 na 12 i
> nie ma żadnych szans na jakąkolwiek dodatkową fuchę, nie wspominając o
> jakimś dodatkowym etacie, dostaje 600 - 900 złotych i jeszcze tak się ją
> traktuje, jeszcze musi sterczeć pod kancelarią premiera a taki CHUJ
> nawet nie raczy do nich wyjść i im coś powiedzieć, jedyne co umie, to
> się obrazić i powiedzieć: to jest kur spisek, pielęgniarki nasłali
> kosmici, szatan i platforma, ten protest to kir polityczny happening, a
> pielęgniarki zarabiają po siedem tysięcy i niech się odpierd.
> Skoro chcemy dawać ulgi przeciętnym tępakom z kilofami, i gnoić ochronę
> zdrowia, to w porządku. OK. Zobaczymy, że takie pierd kaczory z lepperem
> na czele jakoś na zdrowie narzekać nie będą, tacy zawsze sobie lekarza
> znajdą. Ale reszta szybko wróci do szamanizmu i ziołolecznictwa. Bo w
> takim kraju kur nikt nie chce mieszkać, tylko nieroby, kaczory i
> górnicy. Bo im się kur należy. Wszyscy choćmy na pierd renty!

W sumie to sie z Toba zgadzam. Ale ktos, kto zostawil mi komentarz nie pisal ze gornicy to chuje, a pielegniarki sa biedne, jak Ty piszesz. Nie, dla niego wszyscy oplacani z publicznych pieniedzy powinni robic dokladnie to, co on uwaza za sluszne- czyli: pielegniarki nie moga protestowac, bo zyja z jego pieniedzy, a pracownik naukowy, nawet po godzinach pracy, kiedy pisze nienaukowe przemyslenia, jesli jest oplacany z publicznych pieniedzy, to powinien sie zamknac. To jest wg mnie niebezpieczne.

Samo to, ze sie placi podatki nie upowaznia do ustalania wszystkim, ktorzy zyja z publicznych pieniedzy, jak maja zyc, co i kiedy mowic.

Pozdro

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 21 Jun 2007 - 02:20:16 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET