staaaary:) ale z punku widzenia kogos takiego jak ja - fizola zatrudnionego
w prywatnej firmie to gornicy SA chujami - zarabiaja 2-3 razy wiecej niz ja,
maja ulgi, wczesniejsze emerytury, odprawy itd a jak cos im sie nie spodoba
to spala kilka opon w W-wie i po klopocie
tymczasem mi (przemysl drzewny) grozi pylica, dzwigam nie mniej niz srednie
stanowisko w gornictwie, pracuje w nocy, nie mam zwiazkow zawodowych i w
ciagu tygodnia mozna mie wyjebac z pracy - zabieraja mi zajebiste podatki
bo trzeba utrzymac oprocz Wladcow Rzeczypospolitej jeszcze tych co ich tam
wyniesli - bande gornikow, chutnikow, stoczniowcow i innych darmozjadow - i
to nie neoliberalizm - to gorzka robolska logika....
bo "klasy robotniczej" nie ma - pozjadalibysmy sie nawzajem jakby nam
dali...
pozdro!
-- st. sierż. szt. Iwan Maria bnt de Folvil-Arped Bufon, no sinverguenza Baridajczykz ADHD gg: 5605921 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 21 Jun 2007 - 01:17:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET