> No właśnie, jak dla mnie nie ma sensu dalej ciągnąć konfliktu, skoro nawet
> strona sarmacka do niego nie dąży i stara się uspokoić sytuację. Nie ma
> sensu tworzyć drugiej Sarmacji, skoro wiadomo, że nikt nas nie uzna, a tym
> bardziej Sarmacja I.
>
> Zresztą, po co nam w ogóle ta cała szopka była? Gdybyśmy przyjęli
> propozycję Wspólnoty Sarmackiej w kształcie przedstawionym przez obywatela
> Kozaneckiego jeszcze za jego księciowania, byśmy osiągnęli to samo a bez
> takiego "przelewu krwi" - zresztą, byłem ze strony wandejskiej
> najzagorzalszym zwolennikiem tego rozwiązania, ale niestety reszta wolała
> "kurwa zwandeizować Sarmację"...
A według mnie to była świetna nauczka dla Sarmacji, ze nawet mala prowincja moze jej sie przeciwstawic. I dzieki temu nawet jesli dojdzie do szerszej wspolnoty sarmackiej razem z KS (oczywiscie podstawowy sklad to my, Valhalla i KNT), to nie beda sie tak panoszyc, jak to maja w zwyczaju. Czasami proba sil jest potrzebna i uwazam, ze Wandystan wspaniale ja przeszedl. Teraz czas na budowe a nie na pomyje.
A ze sie wkurwilem- mialem prawo. Po krowie w moherowym berecie puscily mi nerwy i bylem sklonny sam czolgiem pojechac na Grodzisk, czego nie zrobilem, ale "kurwa zwandeizowac Sarmacje" pokrzyczec sobie moglem.
Pozdro
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 13 Jun 2007 - 10:20:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET