> Padla z mojej strony propozycja, zeby KS zostalo w rekach PMK - kto
chce,
> niech tam zyje. MW oglasza niepodleglosc i wspolnie z CV i KNT (na
poczatku
> przynajmniej) tworzy cos a'la UE - wspolnota czysto gospodarcza, z
centrala
> zajmujaca sie prawem dot. tylko i wylacznie gospodarki. PZ, polityka
wewn.
> itp. zostaja w rekach krajow zwiazkowych. Zachowujemy sie z klasa i KS
> zapraszamy do wspolnego projektu gospodarczo-kulturalnego.
>
> Czekamy na stanowisko RCA, ktory zglosil chec ubiegania sie o tron
KS, bo
> bez jego zgody odwolanie elekcji jest niemoralne. Poza tym IMHO
tworzenie
> takiej unii/federacji/łorewa bez tronu KS byloby nawet latwiejsze.
Ehem. Czyli Wandystan robi się niepodległy, a Sarmacja zostaje tak± jaka jest, przy czym tworzy się taka niby wspólnota ziem sarmackich. Ehem. Ehem. Sytuacja się zmienia jak w kalejdoskopie, muszę niczym po zeszłotygodniowej imprezie zastanowic się głęboko i okre¶lic swoje położenie zanim zacznę się poruszac w jakimkolwiek kierunku ;D
Wiem, jestem poetycki, ale nic nie poradzę.
> Rozpoczê³y siê rozmowy. Ja jako przedstawiciel JKW Ksiêcia Piotra
> Miko³aja rozmawia³em telefonicznie z diukiem Mandragorem Krupiñskim.
> A prywatnie i osobi¶cie
> jeszcze z jednym wybitnym Sarmatowandejczykiem (czy Wandosarmat±)
> oraz jednym zmar³ym.
> Szanse na kompromis - 15%.
Na czym ten kompromis miałby polegac?
-- Timios hr. Kiechajas, Czerwony Hrabia.Received on Tue 12 Jun 2007 - 14:07:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET