>
> Padla z mojej strony propozycja, zeby KS zostalo w rekach PMK - kto chce,
> niech tam zyje. MW oglasza niepodleglosc i wspolnie z CV i KNT (na
> poczatku
> przynajmniej) tworzy cos a'la UE - wspolnota czysto gospodarcza, z
> centrala
> zajmujaca sie prawem dot. tylko i wylacznie gospodarki. PZ, polityka wewn.
> itp. zostaja w rekach krajow zwiazkowych. Zachowujemy sie z klasa i KS
> zapraszamy do wspolnego projektu gospodarczo-kulturalnego.
>
> Czekamy na stanowisko RCA, ktory zglosil chec ubiegania sie o tron KS, bo
> bez jego zgody odwolanie elekcji jest niemoralne. Poza tym IMHO tworzenie
> takiej unii/federacji/łorewa bez tronu KS byloby nawet latwiejsze.
To sie czuje, ze z Ojebejbe mam wspolne polityczne korzenie ;) Taki uklad jest wg mnie najlepszy, nawet z zaproszeniem do wspolpracy KS, przy czym ograniczylbym im na razie dostep do najwazniejszych funkcji. Wlasciwie to rzeczywiscie zbudowanie takiego v-UE byloby latwiejsze bez KS (v-Rosji ;p).
Tylko pytanie- robic elekcje czy nie? Czy to v-UE potrzebuje Ksiecia? A moze jakis v-parlament europejski wystarczy i zmienna prezydentura co kilka miesiecy?
Pozdro
-- Drogi Lider [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 12 Jun 2007 - 14:00:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET