> Dlaczego tak?
Kiedy pisalem, to co pisalem nie wiedzialem na jakich zasadach dokladnie mialaby funkcjonowac ta 'federacja'. I dlatego przyjalem to negatywnie. Nie bede odnosil sie do konkretnych czesci Twojego maila, napisze ogolem co o tym sadze.
Juz od dlugiego czasu pisze o tym, jak w mojej opinii powinien wygladac virtual. Moze to potwierdzic dosc spora grupa osob. Marzy mi sie duzy kraj, z bardzo silnie rozbudowana swiadomoscia samorzadowa. Taka 'federacja' fajnie spelnialaby zalozenia o jakich mysle. Musialoby zostac spelnionych jednak kilka warunkow. To nie miejsce na rozpisywanie sie o nich, ale: Tym co laczyloby kraje zwiazkowe bylyby 3 rzeczy:
Nic poza tym. Dlatego uwazam, ze slowo 'federacja' jest slowem zlym. Kojarzy mi sie to z USA, gdzie owszem, kazdy stan ma wlasne prawo, wlasna wladze lokalna, ale jest ona zbyt silnie podporzadkowana prezydentowi. Blizej bylbym 'unii'. Mysle, ze taka Unia Panstw Wirtualnych bylaby czyms zdecydowanie lepszym. Tak jak UE laczylaby interesy gospodarcze czlonkow, praktycznie nie mieszajac sie w polityke wewn. czlonkow. Kazdy z krajow mialby przedstawiciela (jednego?) w 'v-Parlamencie Europejskim) - ot po to, zeby decydowac o prawie 'unijnym', a reszta? To sprawa kazdego czlonka unii. PZ, polityka wewn., ustroj, wybory, etc, etc., etc.
Takie rozwiazanie byloby IMO najlepsze. Zaklada ono rowne prawa kazdego czlonka, bardzo silnie rozwija samorzadowosc, mozemy sie lepiej bawic w virtuala majac tylu uczestnikow systemu gospodarczego. Oczywiscie sprawa inkorporacji bylaby zamknieta. Jakis kraj umiera? To niech umiera, a jego mieszkancy wprowadzaja sie do jednego z krajow czlonkowskich.
Ot i tyle mojego pomyslu. Wiele watkow moznaby rozwinac, pewnie wiele watkow pokrywa sie z zalozeniami federacji. Ale to chyba dobrze.
-- Bartosz 'Ojebejbe' Mackiewicz GG#853388 <> skype: b.mackiewicz _usunto_at_: bartosz.mackiewicz_usunto_at_hot.pl +48 661 366 563Received on Tue 12 Jun 2007 - 03:09:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET