No wiec ja sie moze tez odezwe.
Budujac nowa Sarmacje musimy wyciagac wnioski ze wszystkich bledow i doswiadczen przyszlosci. Takze tych najnowszych.
Ewentualne objecie wladzy ksiazecej przez Jego Cesarska Wysokosc powinno sie zatem wiazac z przyjeciem nowej Konstytucji. Konstytucja ta powinna ustanowic konfederacje niepodleglych panstw, dla ktorych wspolnym mianownikiem powinny byc lista dyskusyjna i osoba monarchy. W takiej konferedacji mogloby sie znalezc miejsce i dla Valhalli, i dla Wandystanu, i dla pozostalych krajow i prowincji sarmackich, i dla Krolestwa Nowej Teutonii- innego panstwa jednoznacznie pochodzacego z sarmackiej wspolnoty kulturowej.
Dlaczego tak?
Dlatego, ze wielkim bledem popelnianym przez Ksiecia-Seniora Piotra Mikolaja bylo dlawienie ruchow alternatywnych wobec Korony, ktore chcac zachowac podleglosc wladzy ksiazecej, chcialy budowac swoj mikroswiat. Tak bylo w przypadku Teutonii. W pewnym sensie bylo tak tez w Wandystanie. Takiego bledu nie mozna znow popelnic- panstwa czlonkowskie konfederacji sarmackiej musza byc samodzielne. Same stanowic o swoim ustroju, o tym kogo sobie zycza a kogo nie, i tak dalej.
Innym bledem przeszlosci i nauka z niej plynaca jest niebezpieczenstwo plynace z nadmiernej wladzy monarszej. Ksiaze-Senior Piotr Mikolaj byl tyranem- nie raz i nie dwa brutalnie lamal prawo, co powodowalo rozlamy panstwowe i towarzyskie. Dlatego wladza Ksiecia- wladcy nowej Sarmacji nie moze byc tak rozbudowana. Sila rzeczy zakres obowiazkow ksiazecych bylby znacznie mniejszy niz dzisiaj.
Moim skromnym zdaniem nalezaloby uczynic centrale takiego panstwa symbolem jednosci, a glowna dzialalnosc centrali nie powinna byc polityczna, a integracyjna. Wspolna lista dyskusyjna powinna byc miejscem inicjatyw sportowych, kulturalnych, towarzyskich- a polityka powinna odbywac sie w krajach czlonkowskich. Zeby kazdy sobie tworzyl taki swiat, jaki mu sie podoba najbardziej, a wspolnota sluzyla temu, bysmy nie rozdrabniali sil. W v-swiecie nawet kilku aktywnych mieszkancow wiecej to niemal zmiana jakosciowa. Pod warunkiem, ze bedziemy pracowali na rzecz wzajemnej solidarnosci. Mieszkancy krajow ewentualnej wspolnoty sarmackiej nie moga byc sobie obcy- inaczej nie bedzie to mialo sensu.
Dochodzi jeszcze kwestia antagonizmu. Jest on niezbedny do rozwoju wirtualnego panstwa. U Was tego antagonizmu brakuje- dlatego sie nie rozwijacie. To nie moze byc tak, ze wszyscy sie kochaja i ze soba zgadzaja. Inaczej toniemy w potoku nudy. Przystapienie do takiej wspolnoty byloby dla Was szansa na pojawienie sie antagonizmu.
Mysle wiec, ze jesli Jego Cesarska Wysokosc wygra Wolna Elekcje, moze to wplynac na CV tylko pozytywnie.
-- Lord Wander Marszalek Izby Senatorskiej Ksiestwa Sarmacji pelniacy obowiazki Ksiecia "Ja duzo czytam, odswiezam umysl i k*rwa bede jak brzytwa!"Received on Mon 11 Jun 2007 - 23:25:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET