Re: Wandystan: Żyję!

From: Iwan Maria de Folvil-Arped <ingawaar_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 11 Jun 2007 14:53:33 +0200


On 6/11/07, Bruthus bnt Perun- Radetzky <bruthus_usunto_at_interia.pl> wrote:
>
> Bracia w Wandzie!
>
> Nareszcie udalo mi sie uwolnic od wladz okupacyjnych. Ci pseudosarmaci nie
> trzymali mnie wprost, ale namierzyli mnie, kiedy z kryjowki, do jakiej
> zawiozl nas osobiscie Tow. Keller po odbiciu z aresztu, pojechalem na
> dzialania dywersyjne do Baridasu. Niestety, bracia w Wandzie nie okazali
> sie
> specjalnie pomocni przy tlumieniu nielegalnego puczu. Jedynie kilka osob,
> w
> tym Tow. Ingawaar, dumnie podniesli czolo i nie dali sie okupantom. Wladze
> Baridasu zostaly kupione przez puczystow i popieraja nielegalne rzady
> Obywatela Kozaneckiego- Jaruzelskiego.
>

używam nazwiska de Folvil-Arped, Ingawaar to pseudonim-pamiatka nazwiska natańskiego
ponaddto niegdy nie uważałem Sarmacji za okupanta, złożyłęm funkcje i przeprowadziłęm się do Wandystanu w
gescie protestu przeciw wprowadzeniu nielegalnie stanu wyjatkowego i uniemozliwieniu mi pracy w IP oraz tego co bylo dla mnie podstawa Sarmacji - swobody wypowiedzi. Chce aby bylo to dla wszystkich jasne. Mozecie wykopac mnie juz dzis ale komunistycznej retoryce mowie: nie:)

-- 
st. sierż. szt. Iwan Maria de Folvil-Arped
Błazen, nie świnia.

gg: 5605921


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 11 Jun 2007 - 05:54:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET